Terapie naturalne - zawierają podstawy psychologii humanistycznej i transpersonalnej, elementy medycyny tradycyjnej i zachowanie zdrowia oraz wiedzę i umiejętności praktyczne więcej >>
Sztuki mantyczne - zawierają naukę takich metod wglądu w ludzką psyche jak: astrologia, numerologia, heksagramy chińskiej Księgi Przemian, układy kart Tarota więcej >>
Radiestezja - zawiera elementy radiestezji teoretycznej i praktycznej, elementy chińskiej geomancji i ćwiczenia rozwijające wrażliwość organizmu na oddziaływanie Ziemi, środowiska naturalnego oraz pełną profilaktykę radiestezyjną więcej >>
Fragmenty skryptu Podstawy Feng Shui
Zbigniew Królicki
Cała sztuka Feng-Shui to w zasadzie studiowanie i analizowanie
energii Chi i jej rodzajów. To uzupełnianie niedoborów, wyrównywanie
poziomów, powodowanie wpływów a przede wszystkim uaktywnianie,
powodowanie ruchów Chi. Chi jest jednoczącą zasadą, łączącą wszystko
co nas otacza: ruchy Tai-Chi-Chuan z przepływem wody lub kształtem
góry; kolory tęczy z pędzelkiem kaligrafa; długi korytarz z agresją
mieszkańców. Chi jest siłą tworzącą i sprawczą: tworzy zjawiska
przyrody; kieruje strumieniami i rzekami nadając im bieg i kierunek;
ustala kolory, kształty i funkcje: drzew, roślin, głazów. Tworzy
góry, doliny, wulkany i ogólną rzeźbę terenu. Chi jest wszechobecne
- może wzbogacić i uaktywnić życie; może też je zniszczyć. Ideogram
Chi nie ma jednoznacznego tłumaczenia. Część środkowa wygląda jak
ryż złączony w wiązkę - snopek, umieszczony w naczyniu do gotowania.
Zboża są symbolem energii życiowej, wzrastającej, niosącej życie. To
znaczenie potęgowane jest dodatkowo symbolem twórczego,
wzrastającego ognia. Całość to właśnie Chi.
Symbol naczynia i wzrastającego ognia bywa też interpretowany jako
przepływ czegoś, co jest trudne do uchwycenia - powietrze, gaz,
para, oddech. W tym ujęciu ideogram symbolizuje przepływ czegoś, co
jest źródłem energii życiowej dla wszystkich organizmów.
Już przy poczęciu człowiek zaczyna gromadzić energię Chi. Źródłem
jej są rodzice i jest to energia odziedziczona. Przez całe swoje
życie człowiek uzupełnia i wydatkuje swoją Chi. Uzupełnianie
następuje poprzez oddychanie i czerpanie jej z powietrza
wpływającego do płuc jak też ze spożywanych pokarmów. Chi jest też
pobierane z Kosmosu, całą powierzchnią powłok ciała poprzez
poszczególne punkty - okienka łączące człowieka z Wszechświatem.
Człowiekowi są niezbędne i potrzebne do prawidłowego egzystowania
różne rodzaje Chi - typu Jang z Kosmosu, typu Jin z Ziemi, ta z
pożywienia i oddychania, ta odziedziczona i różne, nabywane innymi
metodami. Łączą się one, przenikając wzajemnie, tworząc w ciele
człowieka wewnętrzne Chi lub małe Chi uważane za podstawowy czynnik
życiowy.
Istnieniu wielkiej ilości Chi lub jej wyczerpaniu przypisywano
większą lub mniejszą żywotność człowieka, więc skuteczność jego
działania. Wewnętrzne Chi było tym, co decydowało o powodzeniu danej
działalności; nie metoda działania była ważna, lecz ilość Chi,
której mógł człowiek użyć do wykonywania danej czynności. A zatem
szczęście, powodzenie, przeznaczenie, realizacja marzeń i pragnień
są uzależnione od Chi. Od jej przepływów, miejsc gromadzenia blokad,
uwalniania itd.
Jest to jeden z fundamentalnych poglądów całej kultury i filozofii
chińskiej, świadczący o zupełnie innym stosunku do techniki i
metodologii niż ten jaki spotykamy u nas. Poziom Chi warunkował
istnienie człowieka. Lecz dla jej utrzymania niezbędny był
nieustanny ruch, ciągła aktywność podtrzymująca jej działanie. Chi
ma bowiem właściwości samoodnawiające się - jej przepływ w jedną
stronę umożliwiał potem przepływ w drugą. Ruch nie mógł być
jednostronny, gdyż szybko doprowadziłby do wyczerpania.
Każde działanie powinno być jak woda, która najpierw spływa po
zboczach gór rzekami i strumieniami w doliny, a potem w postaci
mgieł i chmur unosi się ponad najwyższe góry, by spaść na nie w
postaci deszczu i spłynąć z powrotem po ich zboczach. Często
podkreślano, że woda zatrzymana w swoim biegu zarasta zielskiem,
zamula się zamienia w niezdrowe bagno; wystarczy jednak umożliwić
jej dalszy ruch, by stała się znów przejrzysta i zdrowa.
Każda aktywność, jeżeli tylko nie jest zbyt jednostronna powoduje
przepływ Chi, stwarzając warunki pomyślne zarówno dla wykonującego
ją, jak i dla jego otoczenia. Aktywność powoduje również gromadzenie
się Chi. Skuteczność jakiegokolwiek działania wywodzi się nie z
nauki prawidłowej techniki, metodyki czy opanowania pojęć lub np.
wielkości mięśni, ale od poziomu Chi - organizm na skutek stawiania
mu odpowiednich zadań i w miarę ich pokonywania przystosowywał się i
gromadził odpowiednie Chi.
Aktywność powinna być jednak kontrolowana, zharmonizowana z
otoczeniem. Gdy będzie to aktywność spontaniczna, również przepływ i
gromadzenie Chi będą spontaniczne. Można stracić kontrolę nad
przepływem Chi i nad stanem Chi, a to niesie duże zagrożenie w
przypadkach zaburzeń spowodowanych zewnętrznymi czynnikami. Tę
kontrolę sprawuje i gwarantuje dobre Feng-Shui.
Jak już wspominaliśmy za niebezpieczny uważano zastój Chi, ale
równie niebezpieczny był ruch zbyt gwałtowny, powodujący zniszczenie
i niosący niebezpieczeństwo szybkiego wyczerpania wewnętrznej Chi.
Utrata kontroli i brak możliwości odpowiedniej regeneracji zapasów
Chi groził śmiercią. Za najbardziej prawidłowy uważano łagodny i
niezauważalny, ale ciągły przepływ, naturalny i niewymuszony, w
pełni kontrolowany.
Są jednak takie obszary aktywności człowieka, że wymagany jest
wydatek znacznie przekraczający zasoby wewnętrzne i wtedy, człowiek
powinien umieć korzystać z zasobów wielkiej Chi czyli Chi Kosmosu.
Otacza nas wielki ocean energii Wszechświata - Chi Wszechświata, z
którym powinniśmy nauczyć się kontaktować, wchłaniać tę energię i
ukierunkowywać. W zależności od potrzeb, człowiek powinien być jak
gąbka nasycająca się stopniowo eliksirem życia; lub jak górski
wąwóz, w którym niezauważalny powiew z dolin przechodzi w
jednostajny wiatr; lub też jak szczelina skalna, w której ten sam
powiew może zamienić się w nagły i krótkotrwały huragan. Wszystko to
zależy od nas i naszych umiejętności czerpania z tego nieprzebranego
źródła.
Inaczej mówiąc, człowiek powinien umieć operować energią
Wszechświata. Nie powinien nigdy energochłonnych czynności,
ukierunkowanych na zewnątrz siebie, wykonywać przy pomocy małej Chi.
Powinien do tego używać wielkiej Chi, robiąc ze swojego organizmu
coś na wzór przetwornika i transformatora. Nie tylko, że nie
powinien przy takiej działalności tracić małej Chi, ale powinien
przy okazji uzupełnić jej zapasy i być po zakończeniu działania w
lepszej kondycji niż przed rozpoczęciem.
Studium Edukacji Ekologicznej zaprasza na zajęcia i kursy z zakresu
terapii naturalnych. Naszą specjalnością jest medycyna naturalna, bioterapia, medycyna
chińska, nauka masażu, terapia naturalna oraz wiele innych. Serdecznie zapraszamy na
nasze zajęcia.